P.P.H.U. GREGOR
PLESZEWSKIE KOTŁY C.O.

Nie zawsze najdroższy węgiel jest najlepszy

Temperatura spada, wieczory coraz chłodniejsze, a i za dnia słońca coraz mniej. Nie ma rady, lato się kończy, nadchodzi jesień, a wraz z nią sezon grzewczy. Najwyższy czas pomyśleć o zakupie opału na zimę. Sprawa nie jest taka prosta.
Szczególnie mają o czym myśleć osoby, które

ogrzewają swoje domy i budynki kotłami na opał stały: drewnem, miałem, węglem i eko-groszkiem

. Węgla wprawdzie na rynku nie brakuje, oferta jest bogata i z zakupem kłopotu nie ma, ale sztuka polega na tym, by kupić

opał najlepszy... dla pieca

, z którego korzystamy.
To od jakości opału, zależy w dużej mierze efektywność wykorzystania kotła - mówi Grzegorz Królak, właściciel firmy Gregor, producenta znanych i popularnych w całym kraju pleszewskich kotłów.
To niezwykle ważna kwestia, szczególnie że zakup złego paliwa nie tylko utrudni wykorzystywanie w pełni pieca, ale jeszcze narazić może na niepotrzebne dodatkowe wydatki.
Jednym z najczęstszych błędów popełnianych przez użytkowników

pieców na paliwo stałe

przy zakupie węgla jest kierowanie się tylko i wyłącznie jego kalorycznością. Pokutuje przeświadczenie, że im węgiel bardziej kaloryczny, tym lepsze osiągniemy rezultaty palenia. Tak nie jest.
Kaloryczność, czyli wartość opałowa to ilość cie­pła dostępna w 1 kilogramie paliwa. Kaloryczność polskiego węgla kamiennego w zależności od kopalni, w której jest wydobywany wynosi od 26 do 30 MJ /kg. Na rynku panuje żelazna reguła: im węgiel bardziej kaloryczny, tym droższy. Nie należy jednak sugerować się przy zakupie tylko tym parametrem. Często wysokokaloryczny węgiel zawiera dużo substancji gazowych i smolistych. Jeśli nie korzystamy z dostosowanego do takiego paliwa kotła, na dodatek z odpowiednio ustawionymi pod ten opał parametrami, palne gazy ulecą kominem niespalone jako dym. Wysokokalorycznym węglem trudno jest też palić w okresach, gdy nie ma siarczystych mrozów.
Istotnym parametrem węgla jest jego spiekalność. Węgle o bardzo dużej wartości opałowej posiadają duża spiekalność, co oznacza, że spalane w domowych piecach zamieniają się w żużel, co nie pozwala wykorzystywać w pełni kaloryczności opału. Aby się dowiedzieć jaką dany węgiel ma spiekalność należy zapytać sprzedawcy o typ oferowanego węgla. Węgle typu 31 i 32 mają stosunkowo niewielką spiekalność i najlepiej nadają się do domowych kotłowni. Typ 33 przeznaczony jest raczej dla koksownictwa, typ 34 i wyższe to już węgle przemysłowe.
Warto przed kupnem opału dokładnie poznać

parametry kotła

i zapoznać się z sugestiami producenta dotyczącymi parametrów opału - mówi G. Królak. - Informacje o zalecanych parametrach paliwa znajdziemy w specyfikacji technicznej każdego kotła.
G. Królak jako przykład podaje jeden z produkowanych przez jego firmę kotłów: popularny model KWM-SGR, czyli

kocioł nowej generacji z podajnikiem

, który może być opalany eko-groszkiem,miałem węglowym w systemie automatycznym oraz ręcznie drewnem, grubym węglem. Jako paliwo podstawowe producent zaleca stosowanie węgla kamiennego, asortyment groszek energetyczny typ 31 lub 31.1, o granulacji 5 - 25 mm, zdolności spiekania RJ powyżej 10, wilgotności do 15%, zawartości miału do 10 procent, zawartości popiołu poniżej 10%, temperaturze mięknienia popiołu powyżej 1150°C, zawartości części lotnych między 28 - 40%, a siarki poniżej 0,6% i o wartości opałowej 26 Mj/kg.
Parametrów jest sporo, ale warto ich dopilnować, by w zimie nie marznąć i nie narzekać na zbyt duże koszty opału.
Wcale nie potrzebujemy najdroższego opału - zaznacza G. Królak, -

kotły nasze

konstruowane są i udoskonalane na bazie wieloletnich doświadczeń co daje możliwości palenia dużą paletą paliw stałych.
Nie zawsze najdroższe oznacza najlepsze.
Jan Borowiak